IDĄC
Idąc chodnikiem donikąd
Kroki liczę.
Bezmyślnie trwam w tym uporze
Przekraczam krawędzi granice
Na betonowej mapie.
O niczym nie myślę. Liczę…
Może ta liczba jeszcze niewypowiedziana
Jest celem podróży stęsknionym
Kryjącym sens mojej drogi?